Sam jestem sceptyczny wobec „magicznych metod”. Ale mam całkiem świeże, bo własne dane z nowej taktyki, którą testuję. Zanim przejdę do technicznego „mięsa”, garść faktów o IG, czyli platformie, która jest centralnym punktem tego rozwiązania.
Czy Instagram to w ogóle kanał dla B2B?
Jeśli myślisz, że Instagram to tylko tańczące dzieciaki, to spójrz na dane.
Instagram to dziś segment dojrzały i pragmatyczny, posiadający znaczną siłę nabywczą na rynku.
W Polsce grupa 30+ lat stanowi około 50% użytkowników.
62,4% zamożnych konsumentów używa Instagrama do odkrywania produktów i usług.
A poniżej dobre zestawienie od NapoleonCat.

Dla marek, gdzie estetyka i zaufanie są równie ważne co funkcjonalność, ta platforma jest idealna. Decydenci też są ludźmi. Też scrollują po godzinach pracy (a często i w trakcie). I też szukają dowodu słuszności, zanim podejmą decyzję o zakupie.
Wróćmy jednak do mechanizmu. Jak zamienić to scrollowanie w sprzedaż? Oto system, który wdrożyłem i który działa w WBIZNES. Składa się z dwóch dźwigni.
Dźwignia 1: Precyzyjne mierzenie źródła obserwacji (TOFU)
Reklama na Meta z celem „Odwiedziny profilu na Instagramie” nie jest nowością. Nowością jest to, że w końcu da się w wynikach reklamowych zobaczyć wskaźnik liczby obserwacji po obejrzeniu konkretnej reklamy.
To jest game-changer analityki.
Kiedyś miałeś odpalone trzy grupy reklam. Wszystkie szły równolegle, budżet leciał, obserwujący wpadali. Ale nie wiedziałeś, czy obserwatorzy przyszli z grupy A, B czy C. To było wróżenie z fusów, bo rosła Ci tylko całkowita liczba obserwatorów. Dzisiaj widzę czarno na białym (i Ty też):
Grupa X dowozi obserwującego za 11 zł.
Grupa Y za 13 zł.
Co robię? Redukuję Y, skaluję X. Przerzucam budżet na to, co działa. To pozwala budować bazę odbiorców taniej. Poniżej pokazuję realne liczby ze swojego konta reklamowego, a nie jak to zwykle bywa jakiś skrajny przypadek kliknięć za 3 grosze, który zaburza oczekiwania.

Dźwignia 2: Automatyzacja konwersacji ManyChat (MOFU)
Zdobycie obserwującego to dopiero początek. To jak wymiana wizytówek. Teraz trzeba rozpocząć rozmowę. Tutaj wchodzi automatyzacja (używam ManyChat). Mechanizm jest prosty:
Ktoś klika „Obserwuj” na profilu na IG.
Automat w ciągu sekund)wysyła prywatną wiadomość z przywitaniem i pytaniem, czy to tylko obserwacja, czy ktoś realnie ma temat do przegadania. Mój przykład poniżej.

To jest moment, w którym odsiewamy ziarno od plew. Nie chcę rozmawiać z każdym. Chcę rozmawiać tylko z tymi, którzy mają realny problem do rozwiązania. To się nazywa marketing za przyzwoleniem.

Jak wygląda ten system w całości?
Reklama w META przyciąga uwagę, to jest góra lejka TOFU.
Automat wita i kwalifikuje -> naciśnij MAM TEMAT. To jest MOFU.
Zainteresowanym osobiście wysyłam 10-minutowe wideo merytoryczne (Vimeo), w którym tłumaczę metodykę. To daje drugiej stronie zrozumienie. Prowadzę również regularną konwersację poprzez wiadomości tekstowe.
Jeśli po obejrzeniu wideo ktoś chce rozmawiać dalej, wysyłam mu nasz standardowy, rozbudowany zestaw pytań. To jest BOFU, czyli dół lejka marketingowego.
Wypełniony brief wpada do CRM i wchodzi w nasz regularny proces sprzedaży. Jak widzisz, jedna rzecz wynika z drugiej i można badać zależności.
Czy to realnie działa?
Nie mam jeszcze gigantycznego zakresu danych (testujemy to od niedawna), ale widzę, że to działa. 205 obserwacji. Z 16 osób połowa kliknęła guzik MAM TEMAT przez przypadek lub / i z ciekawości. Pozostałe 8 realnie chciało kupić pomoc. Pojawiły się z tego 2 pełnowartościowe briefy, z którymi rozmawiamy już o współpracy. Jeszcze nie dotarliśmy do szczęśliwego finału, natomiast ja i tak jestem zadowolony z tego mechanizmu.
Dlaczego o tym piszę?
Jestem zwolennikiem uruchamiania takich taktyk, zanim rzucą się na nie wszyscy. Zanim pojawi się dług technologiczny. Dziś automatyczna wiadomość powitalna na Instagramie to wciąż rzadkość w B2B. Za rok? To będzie standard i przestanie działać. Mamy więc okienko czasowe, by zbudować przewagę (tzw. first-mover advantage).
Może to jest moment, żeby odpalić to u Ciebie?
Jeśli potrzebujesz pomocy w ułożeniu takiego procesu od technicznego spięcia Meta Ads, przez scenariusz automatyzacji, aż po nagranie wideo sprzedażowego, to… daj znać!
Jeśli chcesz isć dalej i temat widoczności w erze AI Cię interesuje, przeczytaj wpis, przesłuchaj podcast i zobacz, jak wygląda Twoja widoczność w danych.
A jeśli masz firmę, która walczy o to, żeby być brana pod uwagę w wyszukiwarkach, to napisz do nas, bo najpewniej mamy temat do przegadania.











